Pan Tadeusz (39 lat) od sierpnia 2013 roku był zatrudniony na umowę o pracę w dużej firmie budowlanej. Zajmował się tam głównie remontowaniem jednorodzinnych domków. Pracodawca przeszkolił Pana Tadeusza w zakresie obowiązujących przepisów bhp i przeciwpożarowych. W listopadzie 2013 roku Pan Tadeusz remontował jeden z budynków – pracował na wysokości, na tzw. rusztowaniu. Pomimo zachowania szczególnej ostrożności, Pan Tadeusz spadł z pierwszego poziomu tejże konstrukcji. W wyniku zdarzenia Poszkodowany doznał poważnego złamania prawej ręki oraz ogólnych potłuczeń, w tym licznych siniaków. Został natychmiast przewieziony do szpitala, w którym przebywał ponad 7 dni. W protokole powypadkowym stwierdzono, iż pracodawca Pana Tadeusza nie tylko nie przeszkolił Poszkodowanego w zakresie użytkowania i pracy na rusztowaniu, jak również przekazał swoim pracownikom wadliwy sprzęt. Nadto, w dniu wypadku, nie było osoby odpowiedzialnej za bezpośredni nadzór nad pracą. Szkoda Pana Tadeusza została początkowo zgłoszona bezpośrednio do pracodawcy – dużej firmy budowlanej. Pracodawca jednak był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w towarzystwie ubezpieczeniowym.

Decyzja 1 ? 10.000 zł zadośćuczynienia

Decyzja 2 ? 12.000 zł zadośćuczynienia, koszty leczenia – 2.500 zł, koszty opieki – 3.200 zł

Ugoda na łączną kwotę 46.000 zł.