Wypadek komunikacyjny z udziałem motocyklisty, ponad 600 tysięcy zł odszkodowania.

W 2009 roku, 18-letni Pan Łukasz, jadąc motocyklem, został potrącony przez samochód. Sprawca wypadku ubezpieczony był od odpowiedzialności cywilnej w I. Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. w Warszawie. Poszkodowany w stanie ciężkim przewieziony został do szpitala, gdzie przebywał nieprzerwanie przez 2 miesiące. W okresie kolejnych 2 lat Pan Łukasz był kilkukrotnie hospitalizowany, poddawany licznym zabiegom i operacjom. Ostatecznie nie udało się przywrócić sprawności w jego ramieniu. Prawa ręka pozostała całkowicie bezwładna.

W wyniku wypadku Poszkodowany doznał m.in. urazu głowy z utratą przytomności, wstrząśnieniem mózgu i krwiakiem śródczaszkowym, otwartego złamania kości udowej prawej, złamania trzonów obu kości przedramienia prawego, trwałego uszkodzenia splotu ramiennego prawego. Orzeczeniem ZUS Pan Łukasz ma stwierdzoną całkowitą niezdolność do pracy.

W momencie wypadku Poszkodowany był uczniem szkoły zawodowej, miał plany, aby w przyszłości otworzyć własny warsztat. Wypadek całkowicie zmienił jego życie. Stał się osobą zamkniętą, wstydzi się swej fizyczności, niedowładu ręki, cierpi na depresję.

W postępowaniu likwidacyjnym prowadzonym przez Polskie Centrum Odszkodowań ubezpieczyciel wycenił krzywdę Poszkodowanego i wypłacił na jego rzecz zaledwie 20.000 zł (!). Dopiero po odwołaniach i interwencjach prawników, ubezpieczyciel dopłacił Poszkodowanemu 40.000 zł zadośćuczynienia oraz 12.935 zł odszkodowania, częściowo uznając roszczenia z tytułu zniszczonych w wypadku rzeczy, kosztów opieki osób trzecich, kosztów dojazdów, kosztów zakupu lekarstw i rehabilitacji.

Całkowicie nie zgadzając się z decyzją i podejściem Ubezpieczyciela, Polskie Centrum Odszkodowań poprzez własną Kancelarię Radców Prawnych w 2011 roku wniosło pozew o zapłatę przez ubezpieczyciela na rzecz Pana Łukasza zadośćuczynienia, odszkodowania za straty materialne, kosztów opieki osób bliskich, specjalnego odżywiania, przejazdów, rehabilitacji i leczenia, odsetek ustawowych za opóźnienie, dożywotniej comiesięcznej renty z tytułu i) zwiększonych potrzeb Pana Łukasza, ii) całkowitej utraty zdolności do pracy oraz iii) zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość, jak też o ustalenie odpowiedzialności Ubezpieczyciela za następstwa Wypadku na przyszłość.

W toku postępowania przeprowadzono na nasz wniosek i przy naszym czynnym udziale m.in. dowody z wielu dokumentów, przesłuchania 5 świadków oraz z opinii 5 biegłych sądowych lekarzy. Stwierdzili oni, że inwalidztwo Pana Łukasza ma charakter trwały i nieodwracalny, a rokowania na przyszłość są złe. Zaistniała bezwzględna konieczność stałej kontynuacji leczenia rehabilitacyjnego, a Poszkodowany zmuszony został do wytworzenia leworęczności. Trwały uszczerbek na zdrowiu ? w zależności od specjalizacji biegłego ? orzeczono w granicach od 45 do 80%.

W prawomocnym wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie (ubezpieczyciel odwoływał się od wyroku sądu I instancji) zasądzono od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz Poszkodowanego zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 400.000 zł, prawie 200.000 zł pozostałych kwot (odszkodowanie, odsetki itp.) oraz dożywotnią comiesięczną rentę w kwocie ponad 1.800 zł, którą Poszkodowany będzie otrzymywał dodatkowo, obok renty z ZUS.

Podsumowując, dzięki pomocy Polskiego Centrum Odszkodowań, udało się wywalczyć dla Pana Łukasza od ubezpieczyciela niemal 660.000 zł oraz dożywotnie renty w kwocie 1.800 zł miesięcznie.

Link do wyroku na portalu orzeczeń sądów powszechnych <czytaj orzeczenie>