Wypadek komunikacyjny. Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa.

W 2009 roku, 21-letni Pan Bartosz podróżował jako pasażer swojego samochodu, siedząc na tylnej kanapie pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Kierujący pojazdem znajomy nie zachował należytej ostrożności, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Na skutek wypadku tył auta został zmiażdżony, a Pan Bartosz wypadł z pojazdu, który posiadał ubezpieczenie od OC w U. Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. w Łodzi. Poszkodowany w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala, gdzie przebywał nieprzerwanie przez 12 dni.
W wyniku wypadku Poszkodowany doznał złamania lewej kości udowej, złamania prawej kości piszczelowej, złamania lewej kości łonowej i talerza prawej kości biodrowej. Poważne uszkodzenia ciała u Poszkodowanego spowodowały również wystąpienie niedowładu i osłabienia czucia w prawej stopie. Proces leczenia był długotrwały. Pan Bartosz musiał przejść również zabieg usunięcia części elementów zespalających złamane kości.

 

W postępowaniu likwidacyjnym prowadzonym przez Polskie Centrum Odszkodowań ubezpieczyciel wycenił krzywdę Poszkodowanego i wypłacił na jego rzecz zaledwie 22.400 zł (!), z uwagi na przyjęcie 30% tytułem rzekomego przyczynienia się Poszkodowanego do powstania szkody poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa w trakcie podróży. Kolejne odwołania i interwencje Polskiego Centrum Odszkodowań spowodowały, że ubezpieczyciel dopłacił Poszkodowanemu 9.800 zł zadośćuczynienia oraz 1.382 zł odszkodowania, częściowo uznając roszczenia z tytułu zniszczonych w wypadku rzeczy, kosztów opieki osób trzecich, kosztów leczenia, w dalszym ciągu podtrzymując swoje stanowisko co do przyczynienia i pomniejszając o 30% przyznane kwoty.

Całkowicie nie zgadzając się z decyzjami ubezpieczyciela i przyjętym bezzasadnie przyczynieniem, Polskie Centrum Odszkodowań poprzez własną Kancelarię Radców Prawnych w 2012 roku wniosło pozew o zapłatę przez ubezpieczyciela na rzecz Pana Bartosza zadośćuczynienia, odszkodowania za straty materialne, kosztów opieki osób bliskich, leczenia i rehabilitacji, skapitalizowanych odsetek ustawowych, jak też o ustalenie odpowiedzialności Ubezpieczyciela za następstwa Wypadku na przyszłość.

W toku postępowania przeprowadzono na nasz wniosek i przy naszym czynnym udziale m.in. dowody z wielu dokumentów, przesłuchania 5 świadków oraz z opinii 4 biegłych sądowych lekarzy. Skutki wypadku wiązały się z silnym, długotrwałym bólem fizycznym i psychicznym Poszkodowanego. Rokowania na przyszłość pozostają niepewne, zwłaszcza z uwagi na możliwość wystąpienia wcześniejszych zwyrodnień. Trwały uszczerbek na zdrowiu Poszkodowanego został określony na 60%.

W prawomocnym wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku zasądzono od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz Pana Bartosza dodatkowe zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 87.800 zł i prawie 55.200 zł pozostałych kwot (odszkodowanie, odsetki itp.).

Sąd w całości podzielił stanowisko Kancelarii i nie znalazł podstaw do uznania przyczynienia się Poszkodowanego do powstania szkody w jakimkolwiek stopniu. Udało nam się skutecznie dowieźć, że gdyby Poszkodowany zapiął pasy bezpieczeństwa, to co prawda nie wypadłby z samochodu podczas wypadku, ale najpewniej poniósłby śmierć na miejscu. Poszkodowany siedział bowiem na tylnym siedzeniu, a ta część pojazdu została kompletnie zmiażdżona.

 

Podsumowując, dzięki pomocy Polskiego Centrum Odszkodowań, udało się wywalczyć dla Pana Bartosza od ubezpieczyciela niemal 177.000 zł.

 

Link do wyroku na portalu orzeczeń sądów powszechnych:

http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151000000002503_V_ACa_000480_2014_Uz_2014-09-26_001