200.000 zł odszkodowania za pożar

Spółka S., prowadząca dużą sieć klubów fitness w Warszawie w dużym lokalu wynajmowanym od spółdzielni prowadziła siłownię. W listopadzie 2008 roku w pomieszczeniach lokalu doszło do nieszczęśliwego wypadku ? pożaru, który powstał w saunie, a następnie objął sąsiednie pomieszczenia. Na skutek tego wypadku, całkowitemu zniszczeniu uległa sauna, łazienka, pomieszczenia szatni, korytarz, sala ćwiczeń oraz instalacje klimatyzacyjna, wentylacyjna, elektryczna i alarmowa. Koszt przywrócenia lokalu do poprzedniego stanu opiewał na kwotę ponad 200.000 zł.

Lokal, w którym znajdował się klub fitness ubezpieczony był w Towarzystwie Ubezpieczeń i Reasekuracji A. w Warszawie. Poszkodowana spółka za pośrednictwem innej kancelarii zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel odmówił wypłaty należnego odszkodowania, twierdząc, że nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenie, gdyż pożar w lokalu został spowodowany rzekomym zwarciem wadliwej instalacji elektrycznej. Mimo wielokrotnych odwołań, ubezpieczyciel podtrzymywał swoje bezpodstawne stanowisko. Dlatego też Poszkodowana firma zdecydowała się na zmianę pełnomocnika i zwróciła się o pomoc do innego profesjonalisty.

W wyniku czynności podjętych przez Polskie Centrum Odszkodowań działające poprzez własną Kancelarię Radców Prawnych, w wyniku 2-letniego procesu sądowego, podczas którego przesłuchano wielu świadków, m.in. strażaka, pracowników ubezpieczyciela i specjalistów budowlanych, w grudniu 2012 roku przed Sądem Okręgowym w Warszawie udało się zawrzeć ugodę z ubezpieczycielem, w wyniku której ubezpieczyciel wypłacił spółce za zniszczenia w lokalu tytułem odszkodowania kwotę 207.000 zł.