Pani Patrycja na parkingu przed swoim blokiem została pogryziona przez psa, rasy buldog amerykański, który zerwał się ze smyczy i rzucił  na nią. Poszkodowana próbowała uciec do swojego samochodu, ale pies zdążył ją dwukrotnie ugryźć w nogę.

W wyniku pogryzienia pojawiło się zapalenie tkanek miękkich lewego podudzia. Całe leczenie trwało łącznie kilkanaście tygodni.

Właściciele buldoga początkowo nie zgadzali się na wypłatę odszkodowania.

W wyniku sprawy sądowej została zawarta ugoda.